Dwa serca, cztery łapy i jedno wielkie oczekiwanie
Kiedy Małgosia i Krzysiek zapytali mnie, czy na sesję mogą zabrać swojego psa, moja odpowiedź mogła być tylko jedna: „Bez niego to się nie liczy!”.
Kiedy Małgosia i Krzysiek zapytali mnie, czy na sesję mogą zabrać swojego psa, moja odpowiedź mogła być tylko jedna: „Bez niego to się nie liczy!”.
Wiem, jak to jest. Ten moment, kiedy stajesz przed obiektywem i nagle czujesz każdy centymetr swojego ciała. Ręce wydają się za długie, nogi zbyt krótkie, uśmiech staje się wymuszony, a w głowie huczy tylko jedna myśl: „nie umiem tego robić”. Chcę Ci coś powiedzieć – ja też to czuję.
Przed moim obiektywem gościło już wiele zwierząt – psy, koty, chomiki, świnki morskie, a nawet kury. Jednak w najśmielszych snach nie spodziewałam się, że pewnego… Dowiedz się więcej »Historia wyjątkowej przyjaźni
Rozgość się – zaczynamy nową przygodę! Cześć! Wreszcie otwieram drzwi do tej przestrzeni i nie ukrywam – ogromnie się cieszę, że jesteś po drugiej stronie… Dowiedz się więcej »Tu zaczynają się historie!